Translate

niedziela, 8 lipca 2012

Rozdział 5




Zaczęłaś kręcić . Modliłaś się aby trafiło na Harrego . I szczęście Ci dopisało , trafiłaś na niego .
- Wyzwanie poproszę !
- Dobra , ale chciałabym aby wyzwanie wybrał tobie , no nie wiem , Naill . 
-Spoko
-Okej , musisz zaśpiewać ( twoje imie ) , patrząc się jej głęboko w oczy , piosenkę What Makes You Beautiful . 
- A co to za piosenka ?
-Wszyscy ją wymyśliliśmy 
-Aha to okej , zaczynaj 
-Dobra - Harry podszedł do Ciebie bardzo blisko . Czułaś się jak w siódmym niebie ! Harry patrzał Ci strasznie głęboko w oczy . Patrzał się , a przy tym śpiewał . Kiedy skończył śpiewać tą piosenkę , wszyscy zaczęliście klaskać .
- Pięknie śpiewasz
- Dziękuje bardzo - Harry uśmiechnął się do Ciebie i puścił Ci oczko . Ty odwzajemniłaś to tym , że go bardzo mocno przytuliłaś .
- Dziękuje Ci bardzo , piękna piosenka - Mówiąc to zaczęłaś jeszcze mocniej ściskać Harrego a on Ciebie . Chłopacy widzieli że coś między wami iskrzy , ale nic nie mówili .
- Dobra chodźmy już na kolacje ! - Krzyknął Naill
- Dobra , idziemy , idziemy - Krzyknęliście wszyscy . Zasiadliście do stołu . Usiadłaś koło Harrego . Liam powiedział :
- Jutro pójdziesz ze mną i Harrym do szkoły , bo robimy scenę na rozpoczęcie nowego roku szkolnego , a wiesz , ktoś musi to zrobić . 
- Dobra tylko niech przyjdzie mnie jutro ktoś obudzić bo nie wstanę . 
-Nie ma sprawy . 
-Dobra ja już idę , jak ktoś chce coś ode mnie to jestem na górze  .  - Poszłaś do swojego pokoju . Nagle drzwi zaczęły się lekko uchylać . To Harry .
- Dziękuje za super zabawę ... - Powiedział , puścił oczko i poszedł .
- Ja tobie też .. 
Byłaś strasznie ucieszona . Weszłaś do łóżka i zasnęłaś . Rano zaczął budzić Cię jakiś głos
- Wstajemy już , wstajemy ... - Otwierasz oczy a obok Ciebie leży Harry . Uśmiechnęłaś się szeroko .
- Dzień dobry śpiąca królewno !
- Dzień dobry Harry ...
- Dzisiaj idziesz do szkoły tylko ze mną bo Liam ma inne zajęcie . - Mówiąc to puścił Ci oczko .
- Cieszę się bardzo . Dobra muszę już wstawać ... - W tym momencie Harry skoczył na Ciebie i zaczął Cię łaskotać . Nagle wszedł Louis .
- Uuu ... Chyba wam przeszkodziłem . 
- Znowu ... 
- Dobra , i tak musiałam już wstawać . - Zeszłaś z łóżka i zaczęłaś robić ze sobą porządek . Harry czekał już na dole ze śniadaniem . Kiedy zjedliście podjechaliście pod szkołę . Harry nagle złapał Cię jedną ręką za bok , przysunął do siebie i powiedział :
- Jesteś pod moją opieką , więc jak coś chcesz to zrobię dla Ciebie wszystko ok ? 
- Ok , dziękuje 

Nagle spotykacie kolegę Harrego . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz