Rozdział 2
Skończyliście bardzo długą , i jak według Ciebie , nudną rozmowę . Nagle słyszycie głos starszej pani :
-Chodźcie już na obiad !
-Dobrze ! - krzyknęłaś jako pierwsza i szybko wyszłaś z basenu . Zayn za tobą . Wchodzicie do domu a tam w pokoju siedzą wszyscy chłopacy . - Cześć Gosia ! - krzyknął Naill
- I jak tam ? Smakowała tortilla ?- Tak , bardzo smakowała , dziękuje , a i jeszcze jedno pytanie ....-Słuchamy ...
- Kto mi dzisiaj zostawił czekoladki na stole ?- Uuuu - mruknęli chłopcy
-No który ? Powiedzcie , przecież nie gryzę :)-Ale to nie ja ! - każdy tak krzyczał
- Dobra , okey , i tak się w końcu dowiem , bo któryś to zrobić musiał .Zasiadacie do stołu . Po obiedzie babcia zaproponowała abyście poszli na basen , póki jest ładna pogoda . To , że ty i Zayn byliście już w strojach , poszliście sami od razu . Po paru minutach przyszli też chłopcy . Zaczęliście się wszyscy bawić oprócz Harrego . Zbliżał się wieczór ale wy nadal się kąpaliście . Zaproponowałaś , że pójdziesz po coś do picia . Kiedy wyszłaś z basenu i odeszłaś , chłopacy zaczęli rozmawiać .
- Stary , czemu się z nami nie bawisz !?
- Nie mam ochoty , a z resztą , widzę jak super bawicie się beze mnie ...
- No stary nie bądź taki giętki !-Nie mam ochoty okej ?
-Dobra , wyluzuj..Wtedy przyszłaś . Podałaś chłopakom napoje . Zaczęłaś rozmawiać z Harrym .
-Harry , czemu się z nami nie bawisz ?
- E,y,,e bo źle ee, y się czuje ....-Aha dobrze , a to może z nami pogadasz ?
- Okej ,...
Usiadłaś koło Harrego i zaczęliście rozmawiać.
- No to jutro zostaję z Tobą ja - powiedział Naill
- Spoko , już sobie wyobrażam co będziemy robić !
- Mam już cały dzień zaplanowany , na pewno będzie co robić
Nagle słyszycie głos starszej pani :
- No chodźcie już na kolacje , bo późno strasznie jest...
- Okej ! - krzyknęliście wszyscy chórem . Zasiadliście wszyscy przy stole . Usiadłaś dzisiaj koło Harrego . Po jedzeniu kiwnęłaś głową do Louisa na znak , aby poszedł to Twojego pokoju .
Kiedy doszliście zaczęliście rozmawiać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz